Sopot pełen atrakcji

kroscienko

szczawnica

sromowce

beskidy

bieszczady

Sopot – nadmorskie miasto jako najmniejsze w polsce pod względem ludności na prawach powiatu, znajduje się w północnej Polsce nad zatoką Gdańską. Zdecydowanie większa część miasta mieści się na Pobrzeżu Kaszubskim, natomiast mniejsza część zachodnia położona jest na Pojezierzu Kaszubskim. Miasto znajduje się na wysokości od 0 do 152,2 m n.p.m. Jest to typowa miejscowość turystyczna mająca status uzdrowiska, po II wojnie światowej znane miejsce organizowania od 1961 roku konkursów piosenki Sopot Festival w Operze Leśnej. Tworzy wspólnie z pobliskimi miastami Gdańskiem oraz Gdynią ponad milionową aglomerację trójmiejską.

Bez wątpienia niepowtarzalnego charakteru nadają miastu secesyjne kamieniczki a także wille otoczone drzewami, zadbane ogrody oraz piękne zabytkowe parki. Ponad 60% terenu miasta stanowi zieleń. W Sopocie urzekają walory naturalnego krajobrazu oraz bardzo atrakcyjne dla masowo zjeżdzających turystów obiekty rekreacyjno–wypoczynkowe i licznie odbywające się imprezy kulturalno-rozrywkowe. To wszystko w połączeniu z dobrze rozwiniętą komunikacją sprawia, że Sopot corocznie jest odwiedzany przez ponad dwa miliony turystów i wczasowiczów. Przy brzegu na przestrzeni 4,5 kilometra rozciagają się czyste, piaszczyste plaże, na których rozstawione są różne wypożyczalnie sprzętu wodno-plażowego, zjeżdżalnie wodne, prysznice czy nawet puby i kawiarenki nadajace niesamowitego uroku temu miejscu. Dla tych, którzy nie potrafią rozstać się z morzem Sopot ma coś wyjątkowego, mianowicie najdłuższe w europie drewniane molo. Wybiega daleko w stronę morza, bo aż 511,5 metrów. Z mola doskonale widać okazały gmach słynnego Grand Hotelu. Zaraz po otwarciu w 1927 roku był on reklamowany jako najbardziej luksusowy hotel na północy Europy. Nosił wówczas nazwę Kasino Hotel. Gościło w nim wiele sławnych ludzi w tym Jan Kiepura czy Josephina Baker. We wrześniu 1939 roku mieszkał tam Adolf Hitler. Molo jest nieustannie przez cały rok oblegane przez turystów. Wstęp od maja do wrzesnia jest niestety płatny.

Miłośnicy turystyki do Kielc!

kolobrzeg

darlowo

krynica

murzasichle

male

Taniec, muzyka, śpiew i fantastyczna kuchnia – tak w skrócie opisać można najbarwniejsze wydarzenie w kalendarzu kieleckiego ośrodka wystawienniczo – kongresowego. Kolejna edycja AGROTRAVEL odbędzie się od 10 do 12 kwietnia 2015 roku.

Międzynarodowe Targi Turystyki Wiejskiej i Agroturystyki to jedyna tego rodzaju impreza wystawiennicza w Polsce, ukierunkowana na promocję produktów związanych z turystyką wiejską i agroturystyką. Wydarzenie integruje branżę turystyczną nie tylko w kraju, ale i w całej Europie. AGROTRAVEL jest okazją do zapoznania się z kulturą i tradycjami różnych regionów, w tym tegorocznego Regionu Partnerskiego – Makroregionu Polski Wschodniej. Podczas najbliższej edycji targów, ofertę wypoczynku na wsi zaprezentują między innymi polskie regiony, Lokalne Grupy Działania, Lokalne Grupy Rybackie, regionalne i lokalne organizacje turystyczne oraz właściciele gospodarstw agroturystycznych z kraju i z zagranicy.

szable

Kolorowych jarmarków…

Oprócz bogatej oferty atrakcyjnego wypoczynku na wsi, jak co roku w czasie targów AGROTRAVEL odbędzie się jarmark produktów swojskich. Zwiedzający będą mogli odwiedzić klimatyczne karczmy regionalne oraz degustować urzekające swym zapachem i smakiem potrawy regionalne z każdego zakątka Polski. Nie zabraknie również atrakcji dla sympatyków sztuki ludowej. W programie imprezy znajduje się bowiem jarmark rękodzielnictwa i wyrobów artystycznych. Zaaranżowana zostanie także scena kultury, na której zobaczyć będzie można folkowe zespoły muzyczne. W czasie wydarzenia zaplanowano wiele konkursów, zarówno dla wystawców jak i zwiedzających.

wystawcy

O turystyce rozmów kilka

Rozwój turystyki wiejskiej i agroturystyki dostarcza tematów do rozmów i niesie potrzebę wymiany doświadczeń w tym obszarze. Dzięki wsparciu silnych partnerów merytorycznych, targi AGROTRAVEL co roku są miejscem wielu konferencji i spotkań. W programie tegorocznej edycji znajduje się między innymi międzynarodowa konferencja „Turystyka wiejska i agroturystyka – nowe paradygmaty dla XXI wieku” podczas której uczestnicy rozmawiać będą o tym, jak tworzyć nową jakość turystyki charakteryzującą się spójnością i komplementarnością obszaru. W czasie targów zaplanowano również konferencję „Świętokrzyska Kuźnia Smaków”, która odsłoni tajniki Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy, który zmienił województwo świętokrzyskie. Uczestnicy konferencji będą mogli dowiedzieć się także jaką rolę odgrywa kuchnia regionalna i produkty lokalne w rozwoju turystycznym regionu. W salach konferencyjnych kieleckiego ośrodka wystawienniczo – kongresowego odbędzie się również Forum Turystyki Wiejskiej i Agroturystyki, które służyć będzie wymianie doświadczeń z okresu programowania UE 2007-2013 dotyczących rozwoju turystyki wiejskiej, głównie w zakresie kompleksowej oferty, sieciowania produktów, klastrów i innych kooperacji dla turystyki. Tematem dyskusji będą też możliwości rozwoju turystyki wiejskiej w ramach nowej perspektywy finansowej UE 2014 – 2020.

Zimowe hity 2015

Ferie 2015 – gdzie i jak wypoczywali Polacy za granicą
Gdzie i jak spędzali ferie turyści, którzy zdecydowali się na wyjazd za granicę z biurami podróży? Sprawdził to Travelplanet.pl, agent turystyczny, sprzedający wycieczki czołowych polskich touroperatorów.

Z biurami podróży wyjechało za granicę blisko 5 procent więcej turystów niż w ubiegłym roku. Zdecydowanie chętniej wybierali się oni pod palmy niż na stoki. Tegoroczne ferie za granicą były nieco droższe niż w ubiegłym roku, ale to cena za wyraźnie wyższy komfort wypoczynku. Które kierunki były najpopularniejsze?

Wypoczynek pod palmami wybrało trzech na czterech turystów. Liderem popularności na zimowe wyjazdy niezmiennie pozostaje Egipt. Na ferie wybrało go aż 36,7 proc., którzy postanowili spędzić ten okres z biurem podróży za granicą (podczas ubiegłorocznych ferii wyjechało tam 33,3 proc.). Z 15 do ponad 19 proc. wzrósł odsetek wyjeżdżających na Wyspy Kanaryjskie. Przebojem tegorocznych ferii okazało się natomiast Maroko – wyjechało tam o 1/3 więcej osób niż w ferie 2014.

O ile dwie pierwsze pozycje: Egipt i Wyspy Kanaryjskie to wciąż liderzy turystycznych preferencji Polaków, warto jednak odnotować wzrost popularności Maroka. To po części efekt wyraźnie tańszej oferty niż podczas ubiegłorocznych ferii. Wyższy przeciętny koszt wypoczynku pod palmami wynika między innymi z faktu, że w pierwszej piątce najpopularniejszych krajów znalazła się Tajlandia (średni koszt wypoczynku to ok. 6000 zł/os.) a wypadła z niej Tunezja, gdzie za wakacje turyści płacili przeciętnie ok. 1400 zł.

Za tegoroczne ferie turyści płacili przeciętnie 2400 zł od osoby. Koszt wzrósł w porównaniu z ubiegłorocznymi feriami o ok. 7 proc. (2250 zł/os.). Ten wzrost spowodował wyraźnie wyższy komfort wypoczynku. Hotele 4* i 5* wybrało aż 83 proc. turystów wyjeżdżających na ferie pod palmy (76 proc. w ferie w 2014 roku). Z kolei wyjeżdżający na narty częściej decydowali się na wypoczynek z wykupionymi śniadaniami i obiadokolacjami niż w poprzednim sezonie. Ten odsetek wzrósł z 60 do 67 proc.

Turyści wyjeżdżający na ferie pod palmy znacznie chętniej niż w poprzednim sezonie wybierali hotele o najwyższym standardzie. W obiektach 5* wypoczywał teraz co trzeci turysta, który wyjechał do ciepłych krajów. Wzrósł też zauważalnie odsetek wypoczywających, którzy wybierali odpoczynek w wersji all inclusive (z 73 do 76 proc.).

Preferencje dotyczące kierunków narciarskich pozostały niezmienione. Jeśli białe szaleństwo to przede wszystkim we Włoszech (16,6 proc.) oraz Austrii (7,7 proc. ogółu klientów). Wypoczynek na czeskich stokach wybrało 2 proc. narciarzy. Na zagranicznych stokach w Alpach oraz po południowej stronie Karkonoszy i Tatr ferie 2015 spędziło ponad 26 proc. ogółu turystów, którzy zdecydowali się wyjechać w tym czasie za granicę z biurami podróży. To o 1 proc. mniej w stosunku do zeszłego roku.

wisła

szczyrk

żywiec

darłowo

krynica

Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich

agroturystyka

atrakcje

podróże

turystyka

wczasy

Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem to największe wydarzenie kulturalne, które od prawie czterdziestu pięciu lat odbywa się w stolicy Tatr. Murzasichle noclegi

Zespoły folklorystyczne z całego świata przyjeżdżają do Zakopanego, by zaprezentować autentyczny górski folklor, rywalizując jednocześnie o główne nagrody konkursowe: Złotą, Srebrną i Brązową Ciupagę. Celem festiwalu jest kultywowanie i ochrona dziedzictwa kulturowego górskich regionów, a także promocja polskiej kultury ludowej i folkloru podhalańskiego. Festiwalowi towarzyszy szereg atrakcyjnych imprez towarzyszących, a wśród nich działania animacyjne, edukacyjne, społeczne i artystyczne.

Dzieje Zakopiańskiego Festiwalu sięgają czasów II Rzeczpospolitej, a jego rodowód można łączyć z koncepcją „Związku Ziem” wyrosłą na gruncie podhalańskiego regionalizmu, konkretyzowaną w latach 20-tych XX w. przez Władysława Orkana. Proponowana przez niego koncepcja zakładała zjednoczenie wszystkich grup zamieszkujących polskie Karpaty, od Huculszczyzny aż po Beskid Śląski i stworzenie dla tak pojętego organizmu wspólnego programu rozwoju.

Podobne cele przyświecały twórcom „Święta Gór”, które po raz pierwszy miało odbyć się w 1934 r. w Zakopanem. Niestety ogromna powódź pokrzyżowała plany. Ale już rok później 4 sierpnia 1935 r., Podhalanie witali muzyków, tancerzy, śpiewaków, twórców i artystów ludowych przybyłych pod Tatry z całych polskich Karpat, od Czeremoszu aż po Olzę. Przez cały tydzień górale żywieccy, sądeccy, beskidzcy, Huculi, Łemkowie, Bojkowie prezentowały dorobek twórczy swych ziem. Już wtedy święto miało charakter konkursu, a główne nagrody przypadły Hucułom. Dwa lata później impreza przemianowana na „Tydzień Gór” odbyła się w Wiśle.

Po II wojnie idea góralskiego święta odżyła ponownie w nieco zmienionej formie pod nazwą Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich. Dziś zakopiański konkurs jest prestiżową i uznaną imprezą folklorystyczną, nie tylko w kraju, ale i zagranicą. Przez minione 40 lat uczestniczyło w nim prawie 460 zespołów zagranicznych z ponad 60 krajów, oraz około 200 grup polskich.

Opracowany w latach 60-tych regulamin z niewielkimi modyfikacjami przetrwał do dnia dzisiejszego. Obecnie zespoły uczestniczące w konkursie oceniane są przez międzynarodowe jury w równorzędnych kategoriach:
I. – TRADYCYJNEJ
II. – PREZENTUJĄCEJ FOLKLOR W FORMIE ARTYSTYCZNIE OPRACOWANEJ
III. – STYLIZOWANEJ

Krytykowana i kontrowersyjna formuła konkursowa, przetrwała próbę czasu i obecnie przyciąga zespoły z różnych krajów i kontynentów, pragnące stanąć do rywalizacji o prestiżowe trofeum. Ponadto festiwal jest też jednym z najistotniejszych elementów tworzących niepowtarzalny klimat Zakopanego i jego kulturowy krajobraz. To jedyna w swoim rodzaju impreza, a zarazem atrakcyjna propozycja w ofercie turystycznej miasta, która przyciąga rzesze fanów z całej Polski. Turyści przybywają pod Giewont, by z góralami z różnych zakątków świata przeżyć folklorystyczną przygodę.

Ale to nie wszystko. Niezależnie od poznawczych, promocyjnych i merkantylnych celów, festiwal jest też ważnym wydarzeniem dla samych górali podhalańskich, którzy mogą umacniać swą wspólnotową więź, regionalną tożsamość, przywoływać i wskazywać najbardziej wartościowe elementy swej kultury. Mieszkańcy podhalańskich miejscowości, odrywając się od codziennych obowiązków, mogą spotkać się ze sobą w festiwalowej wiosce, by w niecodziennej atmosferze, przy ognisku i dobiegających z namiotu dźwiękach góralskiej muzyki porozmawiać, pokrzepić się herbatą, zaśpiewać. To drugie oblicze festiwalowego życia, mniej oficjalne i mniej eksponowane, ale równie ciekawe, które toczy się obok konkursowych zmagań.

W 2011 roku MFFZG został laureatem plebiscytu Wielkie Odkrywanie Małopolski w kategorii Wydarzenie.

Organizatorem tego wydarzenia jest Biuro Promocji Zakopanego
Oficjalna strona Festiwalu: www.mffzg.pl

Zaszufladkowano do kategorii Noclegi

Literackim szlakiem

góry

swietokrzyskie

krajobraz

turysta

wypoczynek

Historia żadnego regionu nie może się obejść bez literatury. I choć rola prozaików, poetów i wszystkich twórców słowa pisanego, zmieniała się na przestrzeni dziejów, to zawsze była nieoceniona. Dlatego też nikogo nie dziwi, że region tak bogaty w historię jak region świętokrzyski, gościł na przestrzeni dziejów wielu znamienitych twórców, których śladami możemy dziś podążać na Świętokrzyskim Szlaku Literackim. Ogrom rozsianych po całym województwie miejscowości, wpisanych w biografię bohaterów szlaku, usystematyzowano i podzielono na trzy główne pętle, obejmujące różne części Województwa Świętokrzyskiego. W ten sposób powstała Pętla Kielecka (gdzie najważniejsze miejscowości to Skarżysko-Kamienna – Suchedniów – Oblęgorek – Strawczyn – Kielce – Leszczyny – Ciekoty – Święta Katarzyna – Bieliny), Pętla Ponidziańska (Nagłowice – Jędrzejów – Pińczów – Busko-Zdrój – Wiślica) oraz Pętla Sandomiersko-Ostrowiecka (Doły Biskupie – Bodzechów – Dwikozy – Sandomierz – Klimontów). Wystarczy spojrzeć na mapę, by przekonać się, że ze względu na znaczne odległości i częste postoje krajoznawcze, jest to przede wszystkim propozycja dla turystów zmotoryzowanych. A że zimowa aura nie zachęca do pieszych wędrówek, szlak literacki (lub jedna z jego pętli) wydaje się być idealną propozycją na styczniowy weekend. Zaczynamy!

Pętla Kielecka „należy” niewątpliwie do Stefana Żeromskiego, autora nierozerwalnie związanego z ziemią świętokrzyską. Na trasie znajdziemy wszystkie najważniejsze miejscowości związane z biografią pisarza. Urodził się on 14 października 1864 w Strawczynie, czego dowód znajdziemy w księdze metrykalnej w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny, w postaci aktu urodzenia pisarza. W dokumencie widnieje data 1 listopada, ponieważ rodzice chcieli odroczyć synowi choćby na jeden rok przymusową w tych czasach służbę wojskową. Posiadłość Żeromskich nie zachowała się, niestety, do dnia dzisiejszego, zaginęły także nagrobki rodziców pisarza, pochowanych w niewiadomym miejscu na cmentarzu w Leszczynach. Ich pamięć przechowywana jest jednak w kościele pw. św. Jacka, gdzie znajduje się epitafium poświęcone Żeromskim.
Z pisarzem związana jest także kolejna miejscowość Gór Świętokrzyskich – Ciekoty. Ta położona w Dolinie Wilkowskiej wieś, u podnóża góry Radostowej (określanej przez samego pisarza mianem góry domowej), słynie z tzw. Żeromszczyzny – miejsca, w którym znajdował się niegdyś dworek dzierżawiony przez rodziców Żeromskiego. Tutaj pisarz spędził swoje dzieciństwo i młodość. Obecnie po dworku nie ma już żadnego śladu, a jego teren, wraz ze stawem stanowi obszar rekreacyjny. Planuje się tu jednak odtworzenie dworu, w którym mieszkał w Ciekotach mały Stefan Żeromski, a także połączenie go specjalną aleją ze „szklanym domem” – literackim marzeniem pisarza. O zawadiackiej młodości Żeromskiego świadczyć może osiemnastowieczna kapliczka w Świętej Katarzynie, miejscowości u podnóża Łysicy, gdzie w tynku widnieje wyryty w 1882 r. „autograf” pisarza wracającego z górskiej wycieczki. W pobliżu tego miejsca znajduje się także pomnik autora, a park narodowy nazwano na cześć jednej z jego powieści „puszczą jodłową”.

Najwięcej śladów Stefana Żeromskiego odnaleźć można jednak w Kielcach, (czyli Klerykowie z „Syzyfowych

Prac”), gdzie pisarz spędził swoje szkolne lata. W latach 1874-86 uczęszczał on do Męskiego Gimnazjum Rządowego, które dostarczyło pisarzowi wielu przeżyć opisanych w późniejszych utworach. Żeromski nie należał do dobrych uczniów, a szkołę ukończył bez matury. Warto zwrócić uwagę, że w tym samym, kieleckim gimnazjum naukę pobierali także inni wielcy twórcy: Adolf Dygasiński, Walery Przyborowski, Bolesław Prus czy Gustaw Herling-Grudziński. Obecnie mieści się w nim Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego, założone z okazji 100-lecia urodzin pisarza w 1964 r. Zobaczyć tu można m.in. zainscenizowany salonik dworku w Ciekotach, w którym mieszkali Żeromscy, szkolne ławki, drewniany tornister zwany „deskami”, kompletne wyposażenie ucznia, kopie świadectw i kartki z dziennika klasowego oraz komplet pierwszych wydań utworów Żeromskiego. Oprócz tego, w Kielcach można odnaleźć liczne pamiątki po Żeromskim – miejsca, w których przebywał na stancji, czy też parkową ławeczkę obok źródełka Biruty, gdzie młody pisarz wzdychał do swojej ukochanej.

Mimo wielu znaków obecności, Żeromski nie jest „monopolistą” pętli Kieleckiej, na której można odnaleźć także ślady Leopolda Staffa i ks. prof. Włodzimierza Sedlaka w Skarżysku- Kamiennej, Gustawa Herlinga-Grudzińskiego i Jana Gajzera w Suchedniowie, czy też Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku, gdzie znajduje się dworek pisarza podarowany mu przez naród z okazji jubileuszu 25-lecia pracy literackiej. Od 1958 r. znajduje się tu Muzeum Henryka Sienkiewicza, które wiernie przedstawia dawne wnętrza i wyposażenie pałacu. Zobaczyć tu można wystawę literacko-biograficzną oraz liczne pamiątki pisarza, fotografie rodzinne, czy meble. Planując swoją wyprawę, należy jednak pamiętać, że obecnie muzeum jest nieczynne, ponieważ przechodzi generalny remont.

Bardziej urozmaiconą, jeżeli chodzi o „ilość” pisarzy na szlaku, wydaje się być pętla Ponidziańska. To właśnie tutaj, przy drodze katowickiej, znajdują się kojarzone z Mikołajem Rejem Nagłowice. Pisarz, uznawany za ojca literatury polskiej, od 1545 roku był tu dziedzicem, wzorowo gospodarującym swoimi włościami, zakładającym także pasieki i zalesiającym okolice. Ponoć prastare dęby, które po dziś dzień możemy oglądać, zostały zasadzone jego ręką. Obecnie, w zbudowanym w miejscu rejowskiego, dziewiętnastowiecznym dworku znajduje się muzeum poświęcone pamięci pisarza. Prezentuje ono życie i dorobek pisarski Reja oraz obrazuje związki pisarza z Nagłowicami.
Oddalony 15km na zachód od Nagłowic Jędrzejów, miał zaszczyt gościć w progach najstarszego na ziemiach świętokrzyskich opactwa cysterskiego, błogosławionego Wincentego Kadłubka, który, zrezygnowawszy z biskupiego tronu, przywdział białe szaty i oddał się w 1217 r. życiu zakonnemu. Właśnie tutaj dokonał swego żywota, a kilka wieków później, bo w 1633 r. jego grób odtworzono, a szczątki cystersa umieszczono początkowo w ścianie nawy, potem zaś w srebrnej trumnie, na ołtarzu specjalnie do tego celu wzniesionej kaplicy bocznej. Miejsce spoczynku błogosławionego w 1764 r. Kadłubka przez wieki nawiedzali królowie polscy i osobistości świeckie. Kolejny pisarz-duchowny, a zarazem pierwszy polski historyk – Jan Długosz pozostawił pamiątki po sobie w Wiślicy – gdzie w zachowanym do dziś czternastowiecznym Domu Długosza (służącym jako pomieszczenie socjalne dla pracujących w kolegiacie wiślickiej księży) mieści się Muzeum Regionalne.

Stolica Ponidzia, Pińczów, nierozerwalnie związana jest z postacią Adolfa Dygasińskiego, piewcy tego fragmentu regionu świętokrzyskiego, gdzie w tutejszym muzeum znajdują się liczne pamiątki po urodzonym w Niegosławicach pisarzu. W Busku-Zdroju natomiast chodził do szkoły i tworzył Wojciech Belon – lider Wolnej Grupy Bukowiny. Można powiedzieć, że to właśnie piosenka „Ponidzie” otworzyła mu drzwi do kariery, gdyż zdobyła ona jedną z głównych nagród na IV Giełdzie Piosenki Turystycznej w Szklarskiej Porębie. Obecnie w Busku-Zdroju działa Buskie Samorządowe Centrum Kultury jego imienia, w którym znajduje się płaskorzeźba i tablica pamiątkowa Belona. Przed budynkiem natomiast znajduje się malownicza ławeczka Wojtka Belona.
Ostatnia z pętli, pętla Sandomiersko-Ostrowiecka, także związana jest z plejadą gwiazd polskiej literatury, m.in. ze wspomnianym już wcześniej Janem Długoszem. W Sandomierzu znajdziemy jeden z domów nazwany jego imieniem. W mieście tym możemy też znaleźć pamiątki po Jarosławie Iwaszkiewiczu. W okolicach Ostrowca Świętokrzyskiego z kolei znaleźć można ślady bytności Witolda Gombrowicza, którego rodzina związana była z Dołami Biskupimi, gdzie dziadek pisarza założył spółkę o nazwie Kopalnia Piaskowców Fabryka Wyrobów Kamieniarskich, natomiast ojciec postanowił wybudować fabrykę tektury. Rozwój zakładu zahamowały zniszczenia wojenne, a rodzice pisarza wycofali się ze spółki. Żadne źródła nie podają, czy sam pisarz bywał w Witulinie. Natomiast niewątpliwie w okolicy bywał Witold Gombrowicz, który urodzony w Małoszycach pod Opatowem przebywał w Bodzechowie w czasach, kiedy jego ojciec piastował stanowisko dyrektora zakładów żelaznych. Tutaj też mieszkała babka pisarza, którą w późniejszym czasie odwiedzał w trakcie wakacji. We wsi zachowały się pozostałości zabudowań dworskich należących niegdyś do dziadków Gombrowicza oraz zakładu przemysłowego. Istniało tu również Muzeum Gombrowicza, jednak obecnie jest zamknięte, a zbiory przeniesiono do Ostrowca Świętokrzyskiego.

Pozostałe miejscowości godne uwagi przybliżają nam biografię Bruno Jasieńskiego (Klimontów), czy jednego z największych prozaików polskich, Wiesława Myśliwskiego w Dwikozach. Na miejscowym cmentarzu spoczywają rodzice pisarza, a w miasteczku mieścił się tam dom dziadka, który wychowywał pisarza. Odzwierciedlenie tego znaleźć możemy w wielu późniejszych utworach Myśliwskiego („Kamień na kamieniu”, „Widnokrąg”). Opisane miejsca to tylko przedsmak tego, czego miłośnikom literatury dostarcza Świętokrzyski Szlak Literacki. Warto odwiedzić go szczególnie zimą, gdyż pogoda nie ma dużego wpływu na jego atrakcyjność, a mniejsza liczba ludzi na szlaku pozwala na przyjemniejsze obcowanie miejscami, które ukształtowały sposób myślenia i twórczości poszczególnych pisarzy polskich.

Zaszufladkowano do kategorii Noclegi